Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności » Ok, zamykam

Ustawianie wiązań Flux

Poradnik ustawień wiązań.

Flux – regulacje i ustawianie

Świeżo wypakowane z pudełka wiązania, ustawione są fabrycznie, musisz mieć wiele szczęścia by okazało się, że to ustawienie pasuje idealnie do Twojego buta.

Prawidłowe, optymalne dopasowanie wiązań do buta, to lepsza kontrola deski i komfort użytkowania, czyli większa radość z jazdy i sprzętu!

Zanim Fluxy przykręcimy do deski, wykonujemy wszelkie ustawienia i regulacje na wybranym wiązaniu. Na końcu skopiujemy wszystkie ustawienia na drugie wiązanie.

Wsadzamy but w wiązanie i zaczynamy od ustawień płyty wiązania. Wiązania należy personalizować, mając do dyspozycji cały zestaw.

Do ustawienia zestawu but powinien być luźno związany, nie za mocno, pamiętajmy że nie ma w nim nogi.


Ustawienie rozmiaru płyty wiązania

Wielkość płyty Fluxów można regulować poprzez rozsunięcie footbeda. Jest on regulowany z obu stron, wysunąć można więc zarówno przód jak i tył. Tyle że jeśli tego robic nie musimy, to płyty nie rozsuwamy. But powinien ładnie przylegać do płaskiego footbeda, przód buta ma wystawać poza płytę wiązania 2-3 cm. Koniec pedał gazu powinien znajdować się pod śródstopiem a nie pod palcami. Tył wysuwamy jeśli płaska jeszcze pięta podeszwy buta nie ma wsparcia, podwinięta część podeszwy, może być już wisieć „w powietrzu”. Pedały gazu, wiązanie, nie mają prawa wystawać poza obrys deski. Najlepiej jest, gdy pomiędzy pedałami gazu, brzegami płyty a krawędzią naszego top sheetu, jest przynajmniej kilka mm luzu.

Płytę regulujemy tylko gdy wiązanie jest odkręcone od deski. Delikatnie odblokowujemy symetryczne zapadki i rozsuwamy płyte na odpowiednią pozycję od 1 do 5. Podobnie postępujemy z tyłem od 1 do 4. Zapadki powinny gładko zaskoczyć.

Reasumując, odpowiednio ustawione "pedały gazu" nie oznacza ich maksymalnego rozsunięcia!


Pozycje pasków

Pasek przedni FTM Versa może wychodzić z płyty z dwóch pozycji - tylnej lub przedniej.
Sugerujemy ustawienie go w pozycji przedniej, bliżej bliżej brzegu deski. Rozpięty pasek będzie lekko zadarty w górę, co ułatwi nam zapinanie. Dolny pasek z ząbkami podobnie może wychodzić z płyty z przedniej lub tylnej pozycji. Możemy spróbować obu ustawień. Wybieramy wizualnie lepsze ułożenia strapa na przodzie buta.

 

Tylnej pozycji przedniego paska należy unikać, ze względu na ryzyko najechania na pasek z pompką np. przy wysiadaniu z wyciągu krzesłkowego lub przy jeździe one-foot na orczyku. Można zaliczyć "niezawinioną" glebę ;)


Zalecane przez nas ustawienie wygląda tak:


Dolny pasek z ząbkami podobnie może wychodzić z płyty z przedniej lub tylnej pozycji. W daleszej części, przy ustawianiu długości pasków należy sprawdzić w której pozycji Versa lepiej układa się na bucie.

Górny pasek w ustawieniu fabrycznym wychodzi z płyty wiązania z tylnej, wyższej pozycji. Podobnie górny pasek zębaty. Sugerujemy tego ustawienia nie zmieniać, jeśli jednak ktoś potrzebuje do freestylu większego luzu i puszczania buta do przodu np. przy lądowaniach czy wybiciach, można górne paski przestawić na niższe punkty montażowe.

95% użytkowników Flux nie zmienia ustawienia fabrycznego, wyżej łapiącego buta. To ustawienie mocniej dopycha buty do łyżki, gwarantuje szybką reakcję deski i płynne jej zachowanie. Nie zawracamy więc sobie tym głowy.

 


Regulacja długości pasków

Długość pasków regulujemy za pomocą śrubki z dociskowym motylkiem. Nie potrzebujemy do tego śrobokręta, w razie potrzeby można sobie nim pomóc. Po ustawieniu odpowiedniej długości, motylek należy dokładnie dokręcić i zatrzasnąć.

 

 

 


Pasek górny - ankle strap.

Paski powinny być ustawione symetrycznie. Po zapięciu, środek paska powinien pokrywać się z środkiem buta. Pasek zębaty i ten z oczkami powinien mieć zbliżoną długość. W tym ustawieniu mamy zapewnione optymalne kierunki przenoszenia sił na deskę.

 

 

 

 


Dolny pasek FTM Versa ma trzymać but idealnie od przodu i z góry, szczelnie go obejmując na kształt maski. Nie powinien odstawać od skorupy buta w żadnym miejscu. Jak widać na zdjęciach Versa, sprawia że nawet jeśli zahaczysz butem o stok, jest spora szansa że pojedziesz dalej. Dlatego sugerujemy by koniecznie zapinać go na czubek buta, a z możliwości zapinania go od góry korzystać gdy nie jest potrzebna precyzja kontroli deski. Dojazd po płaskim do wyciągu, nartostrada z podchodzeniem itd. Pasek powinien być ustawiony centralnie, jego środek powinien pokrywać się ze środkiem osi but i łyżki.

 

Pompka po zapięciu, powinna mieć co najmniej 5-7 ząbków zapasu. Paski powinny być na tyle długie, by z łatwością trafiać nimi do pompki. Gdy długość pasków mamy już ustaloną, sprawdzamy czy motylki są dokręcone i zatrzaśnięte.


Ustawienie highback (łyżki)

Teraz zajmiemy się łyżką wiązania. Highback powinnien przylegać do buta w płaszczyźnie pionowej, czyli teoretycznie nie powinno być luzu ani na górze ani na dole. Wyprostowanie łyżki, czyli pozostawienie luzu przydaje się na railach, przy trickach na płaskiej desce. Reakcja deski na krawędzi backside jest wtedy bardzo łagodna, siła idąca na krawędź jest osłabiona. Ustawienie przydatne w parku. Jeśli pochylimy zbyt mocno łyżkę, but oprze się o górną część łyżki a na dole powstanie szpara pomiędzy butem a płytą wiązania. Oczywiście kiedy but będzie na nodze, to naszą siłą "upchamy" go w wiązanie, dodatkowo dociśniemy go paskiem. Zostanie on tym sposobem zgnieciony, mocno dopięty wybrzuszy się po bokach co będzie miało negatywny wpływ na trzymanie naszej kostki. Dlatego sygerujemy nie słuchać olschoolowych rad i nie przesadzać z pochylaniem łyżek, szczególnie że tym sposobem możesz szybko złamać, stracić flex czyli będą nadawać się do wymiany. Są inne sposoby by uruchomić pracę kolan, nie trzeba tego wymuszać wiązaniami.

Wszystkim wszechstronnym riderem polecamy dostosować, kąt pochylenia łyżki do kąta pochylenia buta. Dobrą wiadomością jest fakt, że z reguły Fluxy ustawione fabrycznie, bardzo ładnie przylegają do większości butów. Jeśli jednak pomiędzy dołem łyżki a butem jest szpara należy łyżkę odpowiednio odchylić. Jeśli jest szpara na górze łyżki, należy ją bardziej pochylić.

We wszystkich Fluxach, oprócz SF i DM, nie ma klocka cantingowego na łyżce. Kąt pochylenia łyżki ustawiamy poprzez poluzowanie UU fit i przesunięcie łyżki do przodu (odchylamy) lub do tyłu (pochylamy) na znajdujących się tam ząbkach. Do dyspozycji mamy pozycje 1,2,3. Łyżka nadal będzie opierać się całą swoją szerokością o piętkę wiązania.

Po ustawieniu kąta pochylenia łyżki, UWAGA, nie dokręcamy zbyt mocno motylka UU Fit. Łyżka powinna swobodnie i lekko otwierać się i zamykać. UU fit należy zatrzasnąć w przeznaczonym do tego miejscu. Prawidłowo dokręcony, zatrzaśnięty nie ma możliwości by się odkręcił, poluzował.

Ustawienie kąta pochylenia łyżki w Flux SF i DM. Jeśli pochylamy mocniej łyżki, oprócz przestawienia na łyżce tradycyjnego cantingu, należy koniecznie poluzować motylki UU fit i przesunąć łyżkę do tyłu, tak by canting dużą swą powierzchnią, opierał się na heelcupie (piętce).

Po ustawieniu płyty, pasków i łyżki pozostaje nam już tylko montaż i ustawienie wiązania na desce.


Opcje dodatkowe:

 

Stabilizatory (modele DM,DL,SF,DS) – polecam eksperymentowanie, jak zmienia się deska gdy są:

 

  • nie założone – uruchomiona funkcja freestyle – deska gnie się, pracuje już pod wiązaniem

  • założone  – uruchomiona funkcja freeride

Zamiana łyżek – wszystkie model Flux z asymetrycznymi łyżkami posiadają tę funkcję.

Zamiana miejscem lewej łyżki z prawą, zmienia charakterystykę wiązania, przez to deska zaczyna inaczej zachowywać się. Najlepiej samemu spróbować. Ciekawy patent. Motylki UU fit nie należy zbyt mocno po takich zmianach zakręcać. Paski, łyżki, mają swobodnie składać się i rozkładać, żadnych oporów. Motylek zatrzaskujemy we właściwej pozycji.

Tips and Tricks :)

Fluxów nie trzeba bardzo mocno zapinać by mieć pełną kontrolę krawędzi i czucie deski. Albo inaczej. Zapinając inne wiązania, czynimy do najczęściej do momentu wyraźnego czucia paska na stopie. Fluxy nawet bardzo mocno zapięte, nie będą wrzynać się w nogi. Dlatego też, zapinamy je do momentu oporu pompki. Każdy następny ząbek będzie zgniatał naszego buta, co nie jest korzystne, bo przez to but może słabiej trzymać w kostce, no i możliwe że szybciej sflaczeje.

Pad na wiązaniu najłatwiej otwierać podważając go w dwóch miejscach. Dość ciężko to chodzi. Na czas wkręcania wiązania, pasek zębaty może nam się przydać, można zablokować nim opadający pad. Nic nam wtedy nie przeszkadza przy wkręcaniu, odkręcaniu wiąząń.

Jeśli na desce nie jeździsz, nosisz ją, wozisz, łyżka powinna być złożona a oba paski zapięte.

Jeśli nie zamierzasz zmieniać ustawienia kątów, rozstawu Fluxów, na stok nie ma potrzeby zabierać ze sobą śrubokręta. Do niczego się nie przyda. System UU fit sprawia że rozkręcanie się wiązań jest niemożliwe.

Jeśli nie chcesz zostać podcięty/a przy wsiadaniu na wyciąg, złóż sobie łyżkę zanim podjedzie krzesełko.

Jeśli nie chesz zaliczyć gleby na orczyku czy podczas wysiadania z krzesełka na jednej wpiętej nodze, złóż, najlepiej zapnij sobie (byle jak) przedni pasek toe strap, w tylnym wiązaniu

Jeśli chcesz szybciej i sprawniej zapinać swoje Fluxy, w pozycji siedzącej możesz spróbować najpierw zapinać pasek przedni a dopiero później górny pasek.

Jeśli potrzebujesz rozkręcić zestaw, na potrzeby np. wygodniejszego transportu, można odkręcić wszystkie śruby i bez żadnych zmian ustawień talerzyka, zostawiając śruby z podkładkami, zamknąć pad i go zatrzasnąć. Ustawienia zostaną zapamiętane a śrubki nie zgubią się. (nie dot. PR) Podkładek ze śrubek nie da się zdjąć.

Jeśli masz jakieś pytania, wątpliwości, chcesz coś skonsultować: biuro@sklepsnowboardowy.pl

 

NASZE MARKI