Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce prywatności » Ok, zamykam

Wygrzewanie i formowanie wkładek

To co kiedyś było zarezerwowane dla narciarzy i najdroższych butów na deskę, w tej chwili jest czymś powszechnie stosowanym. Mowa tu o butach wewnętrznych które pod wpływem wysokiej temperatury dopasowują się do anatomii konkretnej stopy. To tzw. wkładki "termoformowalne". Zapewne są szczęśliwcy którzy bez trudu znajdą idealnie pasujące i trzymające stopy buty, jednak wiele osób wybiera mniejsze zło, kupując mało komfortowe ale dobrze trzymające buty. Jeszcze inni na tyle cenią sobie wygodę, że wybierają buty zbyt duże. Jazda w za małych butach to puchnące, z każdym dniem mocniej stopy co generuje strach przed mocnym dociążeniem deski na palcach. Z kolei jazda w zbyt dużych butach to latająca noga w bucie, pięta nie jest zablokowana bo stopa może przesuwać się po podeszwie. Uczucie "wyskakiwania z butów" powoduje że zmiana krawędzi z pięt na palce i sama jazda na palcach jest po prostu koszmarem. Dodatkowo niezablokowany staw skokowy narażony jest na bolesne kontuzje.

Stąd większość butów posiada możliwość dokładnego dopasowania termicznego wkładek do kształtu własnych stóp. Czynność taką wykonuje się w sklepach które to są wyposażone przez producentów butów w specjalne piecyki i nagrzewnice. Stosuje się różne sposoby na likwidowanie punktowych nacisków buta, na rozbicie buta, czy na mocne dopasowanie do szczupłej stopy. Po takiej czynności but jest trwale spersonalizwoany, dopasowany do kształtu stopy. Na zdjeciu widoczny jest materiał wkładek "Intuition" nagrzany do temperatury 100-120 C w którym odgnietliśmy talerzyk wiązań. Można zobaczyć z jaką precyzją to działa.

Personalizacja butów przez wygrzanie wkładek to czynność która w zasadzie jest obowiązkiem sklepu. Oczywiście można pójść na hardcore i próbować nie usmarzyć wkładek w domowym piekarniku. Ale to ryzykowne, a dokupienie spalonej wkładki może być dużym problemem. Nie ma sensu też walczyć z suszarką w ręku, bo tym sposobem nie nagrzeje się całej wkładki do temperatury w której zaczyna być plastyczna. Nie ma również najmniejszych szans by but "sam" się wygrzał, dopasował, podczas chodzenia czy jeżdżenia w nich. Myślę, że każdy kto wygrzewał wkładki zapamiętał przyjemne uczucie ciepła, jakie spotyka nasza stopa gdy wsuwasz ją do nienaturalnie ciepłego buta. Takiej temperatury nasza stopa nie stworzy, więc z czasem, wkładka jedynie może "ubić się" w pięcie.

Pamiętajcie więc o tym by te wkładki przy zakupie wygrzać, spersonalizować, dopasować do swoich stóp. 

3Style Team

 

 

NASZE MARKI