Deski - podstawy część 5
    Porady    0 Komentarze
Deski - podstawy część 5

Dobór deski do wagi i poziomu umiejętności

Dobór długości deski do wagi

Deskę dobieramy do swojej wagi. Do wzrostu sprawdzamy jedynie swój rozstaw wiązań, jeśli mieścisz się w podanym przez producenta przedziale, rozstaw nie będzie ani za szeroki, ani za wąski, wszystko jest OK. Należy zapomnieć o deskach do brody, do nosa, pod pachę i innych old schoolowych metodach. Wspieramy się przedziałami wagowymi podawanymi przez producenta. Deski z dłuższą krawędzią efektywną będą krótsze ale na większą wagę, podobnie będzie z bardziej zaawansowanymi deskami, czyli takimi które mają w sobie coś więcej niż Biax, drewno i ślizg. Deska nie ma oczu, nie wie ile masz wzrostu, wie natomiast doskonale ile ważysz i jakie masz umiejętności.

Poziom umiejętności

Przez lata, jeżdżąc na różnych deskach, obserwując postępy wielu riderów, zależności między sprzętem a progresem, przyjmuję że okres umiejętności początkujący to jest ok. 20 dni (dobrze) przejeżdżonych na stoku. Dobrze, czyli nie siedzenie i marudzenie ale powiedzmy te 4-5 godzin czystej jazdy każdego dnia. Wsparcie dobrego instruktora, ilość godzin, dni spędzonych będąc "szkolonym", oczywiście może ten czas radykalnie skrócić. W tym czasie można nauczyć się naprawdę sporo, nabiera się doświadczenia, zaczyna się czuć deskę, jeździć na większym luzie i mniej spiętych mięśniach. Po 20 dniach początkujący  wg. mnie, staje się średnio-zaawansowanym. Niestety mnóstwo riderów na tym poziomie już pozostaje, bez znaczenia co robią na stoku, pewnej granicy przejść nie mogą. Niezbędna jest tu najczęściej pomoc Instruktora, jednak jest to czas kiedy w pogoni za progresem należy uważnie przyjrzeć się już, desce na której się jeździ. Przejście na poziom zaawansowany, zgodnie z logiką i doświadczeniem ludzi zajmujących się profesjonalnie szkoleniami, następuje w momencie gdy rider nauczy się dobrej jazdy na krawędziach, ciętymi skrętami, tak by po wykonaniu łuku pozostawał czysty ślad, najlepiej by umiał tak jeździć w obie strony, wtedy zdecydowanie łatwiej poradzi sobie na twardej trasie, będzie mógł bezpiecznie szybko jeździć. Oczywiście umiejętność dobrej jazdy na krawędziach przyda się w snowparku, o Halfpipe nie wspominając. Do skoczni należy jakoś dojechać, należy kontrolować prędkość, kąt najazdu i wiele innych rzeczy. Dobry najazd na skocznię to jest podstawa do udanego tricku. Cięte skręty dają tu duży + do skillu. Każdy trick należy wylądować, następnie odjechać, jeśli pojawia się tutaj prędkość, to stylem liścia będzie bardzo ciężko jest odjechać dobrze wylądowany trick. Podobnie to wygląda w przypadku tzw. butteringu, to nie jest przypadek że ci najlepsi jeżdżą czystymi ciętymi skrętami na bardzo wysokim poziomie. Jazda na switch, dobra jazda skrętami ciętymi, wykorzystanie tych umiejętności w parku, na twardej trasie czy w puchu, to jest poziom zaawansowany. Jeśli posiądziesz wybitne umiejętności w dowolnej dziedzinie, wchodzisz na poziom sprzętu dla ekspertów. Jak to się ma do sprzętu? Od końca będzie najłatwiej. Eksperci mają już swoje indywidualne preferencje, są na innej orbicie, doskonale wiedzą co jest akurat im potrzebne. Zaawansowani, jak można w sumie się przypatrzyć na stokach, z reguły korzystają ze sprzętu z wyższej półki. Jadąc wyciągiem odruchowo patrzę się na najlepiej jadącego snowboardera, jeśli go nie ma w zasięgu wzroku, gapię się na najlepszego narciarza. Wiem że wielu odruchowo "postępuje" podobnie, uroda kobiet jest w ukryciu, więc liczy się skill jadących czyli to co przyciaga uwagę. Widziałem sytuacje, gdy naprawdę dobrze stojący na desce zaawansowany rider, jeździł na kiepskiej desce. Ktoś kto ma umiejętności, doskonałe czucie krawędzi, da sobie radę na każdej desce. Jednak wymaga to najczęściej pełnej koncentracji, gdyż braki sprzętu trzeba rekompensować techniką i idealnym balansem ciała. Owszem da się, jednak jest to trudne, nie ma z tego żadnej frajdy i jazda taka jest męcząca. Wiedząc że możesz mieć znacznie lepsze wsparcie innej deski, zaawansowany rider błyskawicznie z takiego "nietrafionego zakupu" chce zrezygnować. Ma już wiedzę i porównanie z innymi deskami, stąd mu łatwiej niż średnio-zaawansowanemu, który za wiele rzeczy obwinia swój brak umiejętności, co jest rzecz jasna możliwe, jednak bardzo często przeszkodą do wejścia na poziom zaawansowany jest po prostu kiepski sprzęt. O ile zaawansowany poradzi sobie na kiepskiej desce, o tyle średnio-zaawansowanemu pozwala ona jedynie na różne odmiany ślizgania się po stokach, trochę zabawy w parku i puchu. To wszystko. Do głowy mu nie przyjdzie, że jeśli zmieniłby sprzęt, umiejętnie go dobrał, pojeździł z kimś ogarniętym, to w krótkim czasie mógłby zrobić progres większy niż przez np. 5 ostatnich lat. Dobrze dobrany, dobry sprzęt to jest pomoc by zrobić progres, by wejść na wyższy poziom snowboardingu. Przez wiele lat, byłem świadkiem wielu fajnych progresów w których jak sami riderzy twierdzili, bardzo pomogła w tym zmiana sprzętu. Zostali nam na koniec początkujący, czyli 20 dni jazdy. Aby rozpocząć przygodę ze snowboardem naprawdę wiele nie trzeba. Nie jest wskazane wybierać na początek sztywnych desek, należy zachować sporą ostrożność do podawanych parametrów flex: 1-10 przez producentów. Są to wewnętrzne skale, nie wolno porównywać flexów róznych firm, mogą się kompletnie od siebie różnić. Miałem na nogach i w rękach wiele desek opisywanych jako miękkie, które miały sztywność drzwi od stodoły, owszem jeździłem wcześniej na tak twardych deskach, ale były to już deski dla zawodników. Sztywność to jedno, a elastyczność to druga sprawa medalu. Oderwanie od stoku sztywnej freeridówki nie sprawiało problemu, oderwanie owych drzwi, było nie lada wyczynem. Więcej o tym przeczytacie w części dotyczącej popu deski. Reasumując, czy deska jest sztywna czy miękka oczywiście można sprawdzić w sklepie czy w domu. Jeśli wyraźnie widzicie że deska nie jest miękka i elastyczna, jest niezgodność opisu, wybierzcie inną deskę. Taka trudna, twarda deska bardziej utrudnia naukę niż w niej pomaga. Nie ma sensu utrudniać sobie życia. Na początku ma być łatwo, miło i przyjemnie. Na koniec taka wskazówka, dotycząca kierunku rozwoju. Jeśli zaczynasz jeździć, ale z góry zakładasz że będziesz chciał w przyszłości jeździć freestylowo, w parku, możesz do nauki wybrać sobie elastycznego True Twina Tipa, jeśli jednak z góry zakładasz, że będziesz w przyszłości więcej jednak jeździł, większe możliwości zapewni deska All-Mountain.

Komentarze

Zaloguj się lub zarejestruj, aby skomentować